piątek, 27 lipca 2018

Suszone pomidory

Szybki i prosty przepis na pomidory pełne smaku i aromatu.
Podobno najlepsze suszone na słońcu - klimat pomału nam zaczyna sprzyjać, może w tym roku się uda? Najczęściej jednak suszę je w piekarniku (w suszarce moim zdaniem wychodzą zbyt twarde i suche).
Pomidorki - najlepiej te podłużne i niezbyt duże kroję na połówki i wybieram łyżeczką gniazda nasienne. Układam na blaszce i ustawiam piekarnik na około 40-50 stopni. Pozostawiam lekko uchylone drzwiczki.


Doprawiam niewielką ilością soli i pieprzu i suszę do momentu, gdy mają w sobie mało wilgoci, ale jednocześnie pozostają jędrne. 

Układam w słoikach, dodając zioła, papryczki chilli i czosnek i zalewam gorącym olejem. Zakręcam i kładę na stole przykrytym ściereczką pokrywkami do dołu. Po wystygnięciu sprawdzam czy słoiki się zamknęły (wciągnięte pokrywki). Te, które "klikają" zjadamy szybciej, na wszelki wypadek przechowuję je w lodówce.  

piątek, 21 lipca 2017

Ogórki małosolne po rosyjsku (w torebce)

Ogórki małosolne - to temat sezonowy i nie można tego sezonu lekceważyć. Kiedy byłam małą dziewczynką, w książce "Dziewczyna i chłopak, czyli heca na 14 fajerek" przeczytałam, że ogórki małosolne można jeść z miodem. Pewnie można, ale ja niekoniecznie...
Ten przepis znalazłam w internecie i po maksymalnym uproszczeniu eksploatuję co kilka dni.
Potrzebujemy:

  • małe ogórki gruntowe (około 1 kilograma)
  • sól kamienną
  • 2 ząbki czosnku
  • przyprawy do kiszenia (mogą być gotowe mieszanki w torebce)
  • woreczek strunowy lub zwykła torebka foliowa 
Ogórki myjemy i odcinamy końcówki. Wkładamy do miseczki, solimy - w zależności od upodobania, zwykle na 1 kilogram ogórków stosuje się płaską łyżkę soli kamiennej. Wkładamy do woreczka i przekładamy przyprawą do kiszenia i pokrojonym w plasterki czosnkiem. Zamykamy woreczek i wkładamy na 4 godziny do lodówki. I tu zaskoczenie - już są gotowe do jedzenia! Zostawiamy w temperaturze pokojowej na ok. 20 godzin, potem (jeśli jeszcze coś zostało) - przechowujemy w lodówce. 

wtorek, 20 września 2016

Dynia hokkaido z jajkiem

Sezon na dynię w tym roku bardzo intensywny, a to za sprawą dyni hokkaido, która jest najsmaczniejsza ze wszystkich mi znanych do tej pory. Bardzo delikatna i co najważniejsze - nie wymaga obierania, skórka jest tak mięciutka, że zjada się ją ze smakiem.
Tym razem postanowiłam zrobić ją z jajkiem, tym sposobem powstała kolacja idealna (prawie) bez pracy.
Dynię dokładnie umyć, przekroić na połowę. po wydrążeniu nasion za pomocą łyżki, przyprawiamy solą, pieprzem i ulubionymi ziołami, wkładamy ją do piekarnika i pieczemy ok. 35 minut (na ok. 190 stopni C).Gdy dynia jest już miękka wbijamy do niej jajko i pieczemy aż do momentu, gdy białko się zetnie, a żółtko pozostaje płynne (około 7 minut).
 Smacznego! :)