wtorek, 26 marca 2013

Domowy jogurt

Domowy jogurt


Bardzo prosty w wykonaniu, bardzo pyszny w spożywaniu... (rymuję nawet!) Potrzebne będzie mleko pasteryzowane (nie UHT) i małe opakowanie jogurtu - naturalnego lub greckiego. I naczynia, garnek, w którym będziecie grzać mleko i słoiczki na jogurt. Jeśli ktoś ma termometr do sprawdzenia temperatury mleka - to wspaniale, jeśli nie macie, wystarczy badanie "organoleptyczne", wsadzamy palec do garnka i ... już :) 
PRZYGOTOWANIE:
1 litr mleka stawiamy na kuchni i podgrzewamy do temperatury około 40-45 stopni Celsjusza. (Palec włożony do mleka ma "wytrzymać" około 10 sek.) 
Czas grzania ma wpływ na gęstość naszego jogurtu, im dłuższy - tym mniej wodnisty będzie po zakończeniu produkcji. Ja podgrzewałam mleko około 1,5 godziny.
2-3 łyżki jogurtu wymieszać z małą ilością ciepłego mleka i wlać do garnka. Zamieszać, przelać do słoiczków, zamknąć je.
I PO PRACY!
Teraz już się robi "samo". Słoiki otulamy kocem, stawiamy przy grzejniku - najlepiej na całą noc. Gotowy jogurt wstawiamy do lodówki, może tam przetrwać tydzień, ale praktyka pokazuje, że wcześniej zostanie skonsumowany :)
UWAGA
Jeśli jogurt na nasz gust jest zbyt rzadki - dodajemy do mleka 4 łyżeczki mleka w proszku.

niedziela, 24 lutego 2013

Muffinki sówki


      Bardzo modne ostatnio muffinki ozdobione ciastkami Oreo i cukierkami M&M's zrobiła Ania na urodziny swojej przyjaciółki. Wyglądały smakowicie, zresztą - nie tylko wyglądały... Przepis znajdziecie na naszym blogu  TUTAJ
a zdobienie jest naprawdę proste. Ciasteczka Oreo najlepiej włożyć na kilka minut do lodówki, po wyjęciu - rozłożyć na dwie części (ruchem "odkręcającym" :) ) Z upieczonych muffinek ściąć górną część, polać polewą czekoladową (dość gęstą) i do niej przykleić ciastka z pozostałym na nich kremem. Wyżej dokleić uszy (z połówki czarnego ciasteczka), dorobić oczy i nosek z cukierków. Smacznego!      

poniedziałek, 4 lutego 2013

Ciekawostki: Wódka w tubce... :O




Myśleliście, że alkohol można tylko pić? Nic bardziej mylnego :) Austriacki producent wprowadził na polski rynek wódkę (a w zasadzie drinki) w tubce. "Napoje" mają 10,5 proc. zawartości alkoholu i kosztują 7-8 zł. Można je kupić zarówno w sklepach jak i w klubach... Jednak ja nie miałam jeszcze okazji zobaczyć tego wynalazku w sprzedaży, a Wy? 


Podobno w Austrii ten produkt to hit... ciekawe czy i u nas się przyjmie :) Co o tym sądzicie? Chcielibyście spróbować? A może już macie za sobą degustację i podzielicie się wrażeniami? 



źródło: widelec.com